📖 NADAL CZYTASZ KOD? – ile uwagi programistów potrzeba jeszcze w tworzeniu oprogramowania?
“Czytam kod”. Jeszcze rok temu to stwierdzenie brzmiało by jak truizm. No czytasz, bo to chyba naturalne? Bo napisany przez Ciebie. Ew. czyjś, bo robisz review, poprawiasz czyjś (najczęściej swój 👀) błąd, analizujesz otoczenie nowego feature’a do wprowadzania.
O odcinku
🤓 “Czytam kod”. Jeszcze rok temu to stwierdzenie brzmiało by jak truizm.
No czytasz, bo to chyba naturalne? Bo napisany przez Ciebie. Ew. czyjś, bo robisz review, poprawiasz czyjś (najczęściej swój 👀) błąd, analizujesz otoczenie nowego feature’a do wprowadzania.
Prawda? 🤔
W erze AI to tak już… no nie do końca. A przynajmniej “to zależy”. 🤷♂️
🚤 Tempo w jakim kod napływa do repozytoriów i uginające się pod naporem agentów kolejki pull requestów każą nam ponownie przemyśleć sposób, w jaki wytwarzamy na codzień oprogramowanie.
Dlatego też w dzisiejszym odcinku Darek przejmuje stery (i scenariusz 🫥) naszej kontynuacji dyskusji o AI w SDLC i rzuca Michałowi (i Wam!) podkręconą. ⚽
Bierzemy na tapet jedno z naszych publicznych repozytoriów, wprowadzamy do niego Klaudiusza “całego na biało” (czy tam pomarańczowo 🟧). Następnie sprawdzamy przez pryzmat wprowadzonych przez niego zmian – czy wiemy co się dzieje?
I jak mogą nam pomóc ficzery, które wprowadził GitHub czy CodeRabbit oraz jak ma się do tego nasz prywatny stack i codzienna praca w projektach.